piątek, 23 stycznia 2015

Zasiłek dla bezrobotnych - wielkie możliwości

Na problemy finansowe, jakie generuje zasiłek dla bezrobotnych zwraca się uwagę nie od dziś. Nie od dziś też mówi się o potrzebie zrewolucjonizowania sposobów jego przyznawania. Na razie znaczna część debat na taki temat ma charakter czysto teoretyczny, okazuje się bowiem, że nie posiadamy wystarczającego zaplecza finansowego, aby realizować innowacyjne problemy z gotówką. Wiele wskazuje jednak na to, że uciekanie od problemu bywa wyłącznie tymczasowym rozwiązaniem, w pewnym momencie będziemy bowiem musieli zastanowić się nad takim, lub zasiłek bez BIKu nie wymaga korekty. Najciekawszy z projektów, nad którymi radzę się zastanowić, mówi o tym, że wsparcie pod weksel powinno być postrzegane zwłaszcza w kategoriach nagrody dla ludzi aktywnie poszukujących pracy. Nie może należeć się każdemu „z urzędu”, a jego wysokość ma szanse być uzależniona od tego, jak intensywnie osoba bezrobotna poszukuje zatrudnienia. Wprowadzenie w życie tego rodzaju założeń wymaga pewnych zmian w naszej mentalności, z całą pewnością jednak bywa rozwiązaniem interesującym. Innym interesującym pomysłem może być różnicowanie zasiłku pod weksel w zależności od czasu, który osoba pozostająca bez pracy poświęca na zmianę takiego stanu rzeczy na swoją korzyść. Nietrudno domyślić się, że działania podejmowane w takim zakresie mogą być bardzo zróżnicowane czy nie każdy wydaje się w stanie natychmiast otrząsnąć się z szoku, jakim jest utrata dużego miejsca pracy. Twórcy pomysłu uważają jednak, że systematycznie spadająca kwota zasiłku będzie o wiele bardziej motywująca niż słowa zachęty bądź otuchy przyczyniając zajrzyj do serwisu Money.pl się co więcej, że w interesie samego bezrobotnego będzie leżało odmienienie swojego położenia. Projekty tego rodzaju maja zresztą jeszcze jeden cel. Wspierając osoby aktywnie poszukujące zatrudnienia starają się walczyć z tymi, które wykorzystują bezrobocie do pobierania świadczeń (nie zaledwie takich finansowych) czy pracy w „szarej strefie”. Osoby takie, de facto, żyją na koszt podatników nie dając im nic w zamian, a choć walka z nimi wydaje się trudna, nie oznacza to, że nie powinna być podejmowana.


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz